• Wpisów:59
  • Średnio co: 28 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:46
  • Licznik odwiedzin:14 516 / 1708 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Tradycyjnie - przepraszam z długą nieobecność. Dzisiaj znalazłem trochę czasu i postanowiłem tu napisać. Przez ten czas dużo się działo.

Po pierwsze (najbardziej zaszczytna wiadomość ) - zostałem jednym z 37 laureatów w Kuratoryjnym Konkursie Przyrodniczym, co ku mojej wielkiej uciesze zwolniło mnie z pisania sprawdzianu szóstoklasisty i pozwoliło uzyskać mi max. punktów (40) .

Po drugie - od 26.04.2014 do 30.04.2014 miała miejsce najbardziej zwariowana i najfajniejsza wycieczka z klasą (6B - moja, część 6A i 6C - nienormalni ) w ciągu 6 lat szkoły podstawowej - szlak piastowski. Niestety trwała tylko 4 dni (można by było przedłużyć ją o min. dwa tygodnie ) Ale serio, wierzcie mi - dla mnie była to najlepsza wycieczka na jakiej byłem (w grę wchodzi zwiedzanie, pobyt w ośrodku, jazda autokarem i odpoczynek). Zwłaszcza że nie jedziemy w tym roku na zieloną szkołę .

Po trzecie - zachęcam was do oglądania naszego (mojego i Zosi) wywiadu o zainteresowaniach (poniżej) - mówimy tam też dużo o N.P.Z.-ach. Był on kręcony przed Wielkanocą, a zmontowany po. Nakręcił go nasz nauczyciel WF-u i umieścił na kanale naszej szkoły. Pragnę dodać, że zdjęcia z ZOO, które pojawiają się w tle, robiłem ja .



Po czwarte - też tradycyjnie - obrazki, żeby nie było nudno








JEŻELI CHCESZ ZOBACZYĆ ANIMACJĘ WĘŻA TO KLIKNIJ NA OBRAZEK "PSI JĘZYK"

Pozdrawiam - Kuba
 

 
9 dni temu były pierwsze urodziny naszego blooga !!!!! Nie mogłem napisać tego od razu, przez brak czasu . Ale teraz piszę. Dziękujemy tym, którzy byli z nami przez cały ten czas i mam nadzieję, że zostaniecie do następnych urodzin .







Wchodźcie na ten bloog i komentujcie. Dotrwajmy do drugich urodzin. Pozdrawiamy - Kuba i Zosia .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Po pierwsze przepraszam, że tak dawno nie pisałem (wiecie - obowiązki).

Najpierw chciałbym dokończyć parę zaczętych przez nas rzeczy. Może pamiętacie jeszcze nasz konkurs o rozpoznawaniu ptaków (patrz wpis „Jaki to ptak?”)? Więc chcę podać właściwe odpowiedzi i krótkie opisy tych ptaków:

1. Sikora bogatka (patrz wpis „1. SIKORKA BOGATKA” oraz „1. SIKORKA BOGATKA cz. 2.)

2. Wróbel domowy (patrz wpis „2. Wróbel domowy” oraz „Wróbel domowy – zdjęcia”)

Wróbel zwyczajny, wróbel domowy, wróbel, jagodnik (Passer domesticus) – gatunek małego ptaka osiadłego z rodziny wróblowatych (Passeridae), zamieszkującego Europę i Azję. Pierwotnie ptak półpustyń i stepów, pochodzi prawdopodobnie z Półwyspu Arabskiego i Azji Mniejszej. Pożywienie to głównie nasiona zbóż, chwastów, drzew i krzewów, nasiona roślin strączkowych, a wiosną drobne owady. Zamieszkuje osiedla ludzkie i ich najbliższe otoczenie.
Gniazduje w szczelinach budynków, pod dachami, w dziuplach i skrzynkach lęgowych, w gniazdach jaskółek i bocianów. Gniazdo ma kształt kuli z bocznym wejściem i jest uwite ze źdźbeł trawy, słomy, piór.

3. Mazurek




Mazurek, wróbel mazurek, wróbel polny (Passer montanus) – gatunek małego ptaka z rodziny wróblowatych (Passeridae), osiadły (tylko nielicznie koczujący lub przelotny), zamieszkujący Europę i Azję. W Polsce liczny ptak lęgowy. Nieznacznie mniejszy od wróbla zwyczajnego, często z nim mylony. Najpewniejszą cechą rozpoznawczą jest czarna plamka na białym policzku (wróbel ma policzek jednolicie szary). Poza tym mazurek ma brązowy wierzch głowy (wróbel – szary), a na skrzydłach dwie białe pręgi (u wróbla pręga jest tylko jedna). Obie płci ubarwione jednakowo. Zamieszkuje otwarte pola uprawne, parki, sady i ogrody, także w miastach, obrzeża lasów i borów w pobliżu pól i ludzkich siedzib. Gniazdo w dziuplach drzew, szczelinach budynków, skrzynkach lęgowych. Żywi się głównie nasionami zbóż, chwastów, drzew i krzewów, a wiosną drobnymi owadami.

4. Sikora czubatka




Czubatka europejska, czubatka, sikora czubatka, sikora czubata (Lophophanes cristatus) – gatunek niewielkiego ptaka z rodziny sikor (Paridae). Zamieszkuje większość Europy. W Polsce średnio liczny ptak lęgowy na terenie całego kraju (lokalnie na terenach ubogich w drzewa iglaste to ptak nieliczny lub bardzo nieliczny), w górach dochodzi do górnej granicy lasu. Obie płci ubarwione jednakowo. O jej obecności świadczy wabiące, dźwięczne, gardłowe "ci ce gjurr" lub wysokie "si si". Strofa ta jest wielokrotnie powtarzana "tsi gjur". W rytm wibrującego nawoływania czubek na głowie podnosi się i opada. Sikora czubatka jest dziuplakiem. Lęgnie się w samodzielnie wydrążonej dziupli w mocno spróchniałym, zmurszałym drewnie. W skrzynkach lęgowych znajdujących się w jej środowisku naturalnym gnieździ się rzadko. Je wyłącznie owady, ich larwy i inne stadia rozwojowe (jaja, poczwarki), pająki oraz inne bezkręgowce chwytane w trakcie sezonu wegetacyjnego. Zimą może chętnie odwiedzać karmniki wystawiane przez człowieka, ale najliczniej gdy postawione są na skraju lasu. Poza tym, ze względu na rzadszą możliwość znalezienia pokarmu zwierzęcego jesienią i zimą, odżywiają się nasionami drzew iglastych, głównie sosen, świerka, jałowca i jarzębiny.

5. Gil


Samiec

Samica

Gil zwyczajny, gil (Pyrrhula pyrrhula) – gatunek małego ptaka z rodziny łuszczaków (Fringillidae). Zamieszkuje północną Europę i Azję aż po Kamczatkę i Japonię. Poza tym spotkać go można w północnej Turcji i Iranie. Częściowo osiadły, ale wiele ptaków migruje zimą bardziej na południe, koczując w miejscach występowania pokarmu. Często pogwizduje: diu, diu, diu lub cicho wyćwierkuje "dy" lub "ryr". Melodia nie jest głośna. Poza tym u gili występuje nieczęste u innych ptaków zachowanie - śpiewają również samice. Zasiedla wilgotne, gęste lasy iglaste i mieszane, bory świerkowe i jodłowe z gęstym poszyciem, zadrzewienia, sady, parki, cmentarze z drzewkami świerkowymi i ogrody. Unika otwartych terenów i bezdrzewnych pól. Gniazduje w sąsiedztwie jezior, strumieni i górskich potoków. Przeważnie na drzewku iglastym w gęstwinach, zwłaszcza świerkowym, jałowcowym i jodłowym. Je głównie nasiona drzew i krzewów leśnych, np. dzikiej róży. Z owoców jarzębiny chętnie wydłubuje pestki. Wiosną odżywia się pączkami drzew, młodymi pędami. Bardzo rzadko zjada nasiona chwastów, ponieważ niepewnie się czuje na cienkich łodyżkach. Bardzo chętnie zjada nasiona (skrzydlaki) klonu. Po okresie lęgowym chętnie żywią się takimi suchymi i mięsistymi owocami jak jagody, owoce leśne - nasiona pokrzyw, łobody, jarzębiny, głogu, dzikiej róży, jaworu, czereśni, brzozy, olchy, dębu, buka, szczawiu i innych roślin, które ściągają je do parków i ogrodów.

6. Grubodziób




Grubodziób zwyczajny, grubodziób, pestkojad, grabołusk (Coccothraustes coccothraustes) – gatunek małego ptaka z rodziny łuszczaków, jedyny przedstawiciel monotypowego rodzaju Coccothraustes. Zamieszkuje strefę umiarkowaną Eurazji (poza Skandynawią) aż po Japonię i północno-zachodniej Afryki. Ptak gdy leci lub zbiera pokarm stale nawołuje ostrymi, krótkimi głosami. Melodia samca składa się z piszczących i skrzypiących tonów, które nie są zbyt wyraziste. Dźwięk grubodzioba to cykanie, które jest odgłosem kontaktowym, który często wydają ptaki w stadzie. Głos wabiący to "sik sznik" lub "ci ci ci cit". Śpiew natomiast jest cichy i rzadko słyszany. Dochodzi przeważnie z koron drzew. Zamieszkuje prześwietlone lasy liściaste i mieszane z dodatkiem grabu lub buku, niekiedy spotykany w miejskich i podmiejskich parkach z rosnącymi tam potężnymi drzewami (nawet gdy rosną pojedynczo), zadrzewieniach i sadach. Chętnie pojawia się w okolicach zbiorników wodnych. Gniazduje w rozwidleniu grubych, bocznych poziomych gałęzi w pewnej odległości od pnia w koronie drzewa lub w krzewie. Podstawę pokarmu stanowią duże, suche nasiona drzew iglastych i liściastych oraz pestki (jawora, leszczyny), ale też nasiona mięsistych owoców - głównie pestki dzikiej wiśni lub czereśni (a czasem nawet jabłek i gruszek, a na polach grochu), również nasiona innych drzew, w tym buka i grabu a także łuskane nasiona orzecha włoskiego. Oprócz tego żywi się pączkami, kwiatami, owocami, młodymi pęczkami.

7. Raniuszek

Raniuszek zwyczajny, raniuszek (Aegithalos caudatus) – gatunek małego ptaka z rodziny raniuszków (Aegithalidae). Zamieszkuje większość obszaru Europy i Azji (wąski pas biegnący przez Azję Środkową do Chin, Japonii, Kamczatki), północną Afrykę. Nie spotkamy go na dalekiej Północy. Częściowo wędrowny (przeloty od marca do kwietnia, odloty od października do listopada, a niektóre migracje mają charakter inwazyjny), częściowo osiadły. W Polsce nieliczny lub średnio liczny ptak lęgowy (podgatunek nominatywny Ae. caudatus caudatus). W niektórych latach pojawia się masowo podczas przelotów. Przynależność do danego podgatunku raniuszka można poznać po ubarwieniu głowy. Północne populacje mają białe pióra na głowie i czysto-biały spód ciała, a południowe czarną brew na okiem. W Europie istnieje dość szeroki pas, gdzie obie formy barwne mogą się krzyżować dając mieszańce o różnie ubarwionej głowie. Odzywają się bardzo cichym, miękkim i metalicznym "sik sik" lub "terr terr". W locie wydaje wysokie "cij". Niewyraźna i piszcząca piosenka raniuszka nie jest jednak zbyt charakterystyczna. Zamieszkują lasy liściaste i mieszane, bory, młodniki, skraje lasów, zadrzewienia śródpolne, dawniej również parki i ogrody, które obecnie omija. Żywią się one wyłącznie owadami (np. mszycami), ich larwami i jajeczkami, pająkami lub innymi małymi bezkręgowcami. Ptaki te żywią się też nasionami i jagodami, tak miękkimi, że mogą je bez problemu rozłupać. Ich ulubionymi krzewami są trzmielina i wiciokrzew. Gniazda są położone blisko pnia na rozwidleniach gałęzi krzaku lub drzewa liściastego na różnej wysokości (czasem też na jałowcu, świerku, częściej wyżej położone) dość daleko od siebie, więc nie tworzą kolonii. Mają kształt misternie uwitej wydłużonej pionowo kuli ze skośnie położonym otworem.

8. Remiz

Remiz zwyczajny (Remiz pendulinus) – gatunek niewielkiego ptaka wędrownego z rodziny remizów (Remizidae), zamieszkujący środkową i południową Europę i pas Azji Środkowej aż po Mandżurię, Półwysep Koreański i środkowe Chiny. Samice jaśniejsze niż samce, u młodych przez oko biegnie brązowa pręga zamiast czarnej. Zasiedla łęgi, brzegi mniej uczęszczanych, zaniedbanych jezior i rzek, zarosłych trzcinami, krzewami i drzewami, głównie wierzbą, rzadziej bagna i torfowiska. Gniazdo przyczepione do końca zwisającej gałązki, często nad wodą, na wysokości od 1 do 10 metrów nad jej powierzchnią. Gniazdo jest zbudowane z włókien roślinnych i puchu (wierzby, topoli), w kształcie miękkiej, workowatej, pękatej torby z bocznym otworem wlotowym. Budowa trwa przez 3 tygodnie i bardzo często samiec przystępuje do budowy następnego tak, że w niektórych okolicach liczba gniazd przekracza liczbę samic, które składają jaja w dwóch lub więcej gniazdach. Pożywienie to owady, pająki, jesienią również nasiona trzciny.

9. Podróżniczek


Samiec (u góry) i samica

Podróżniczek (Luscinia svecica) – gatunek niewielkiego ptaka wędrownego z rodziny muchołówkowatych (Muscicapidae). Występuje w północnej i środkowej Eurazji, zimuje w północnej Afryce i w pasie od Iranu po Półwysep Indochiński. W Polsce bardzo nieliczny ptak lęgowy. Nieco mniejszy od innych słowików występujących w Polsce – to ptak wielkości wróbla domowego. Wyraźny dymorfizm płciowy w upierzeniu – samiec w okresie godowym ma jaskrawoniebieską plamę na podgardlu i piersi obwiedzioną czarną i rdzawą obwódką. Samice mają natomiast brązowy wierzch ciała, biały spód z czarną przepaską na piersi, kremowym podgardlem i wąsem. Młodociane w odróżnieniu od samic mają podłużne, jasne kreski na całym ciele. Śpiew podróżniczka jest melodyjny, jednak zupełnie inny niż ten wydawany przez inne słowiki. Składa się z wielokrotnie powtarzanego cii, cii, cii..., po którym następuje coś w rodzaju rechotu. Preferuje miejsca wilgotne, nadbrzeżne zarośla, zakrzewione, podmokłe łąki, skraje lasów i parki. Najczęściej widywany jest w gąszczu trzcinowisk. Gniazdo zbudowane na ziemi z butwiejących liści, suchych gałązek i traw oraz mchu, wysłane trawą, ukryte w roślinności zielnej. Żywi się owadami, jesienią uzupełnianymi przez jagody.

10. Dzwoniec

Samica

Dzwoniec zwyczajny, dzwoniec (Chloris chloris) – gatunek małego ptaka z rodziny łuszczaków (Fringillidae) zamieszkujący Europę, północną Afrykę i południowo-zachodnią Azję. Z reguły osiadły, ale część północnych populacji wędrowna. W Polsce średnio liczny lub liczny ptak lęgowy, rozpowszechniony w całym kraju. Wielkości wróbla. Zamieszkuje obrzeża borów i lasów mieszanych, parki, aleje, śródpolne zadrzewienia. Gniazdo w okółku młodego drzewka, przeważnie świerka. Je przeważnie nasiona chwastów i świeże pędy roślin, głównie oleistych, a także części owoców. Młode z pierwszego lęgu zjadają nasiona gwiazdnicy i mniszka oraz mszyce i małe larwy motyli. Zimą dzwońce zjadają owoce dzikiej róży, śnieguliczki, irgi, jarzębiny oraz zasuszone owoce jeżyn.

11. Wąsatka

Samica

Wąsatka (Panurus biarmicus) – gatunek niewielkiego ptaka osiadłego lub koczującego z rodziny wąsatek (Panuridae). Zamieszkuje Europę na wschód od Polski na północy i Ukrainy na południu, Azję Środkową, Chiny i Azję Mniejszą. W Polsce nieliczny lub bardzo nieliczny ptak lęgowy niżu, częstszy na zachodzie kraju (tam lokalnie liczny, 1800–2500 par). Bardzo długi, schodkowato zwężający się ogon i krótkie skrzydła. Dziób ostry, lekko wygięty. U samców głowa i kark jasnoszare, na bokach głowy charakterystyczne, czarne plamy w kształcie "wąsów", które widoczne są z daleka. Samice mają głowę cynamonowobrązową bez "wąsów", beżowe pokrywy podogonowe i ogólnie bardziej matowe upierzenie. Młode podobne do samic, lecz z czarnym grzbietem i pokrywami podogonowymi. Zasiedla rozległe połacie trzcin na obrzeżach jezior i zarośnięte starorzecza. Gniazdo umieszczone nisko nad wodą w pałkach lub trzcinach. Jest zbudowane z suchych liści trzciny i wyścielone jej kwiatostanami. Żywi się głównie owadami. Z uwagi na nieliczne występowanie na terenie Polski gatunek ten jest objęty ścisłą ochroną gatunkową.



To tyle. Piszcie, który się wam najbardziej podoba . A teraz mała zagadka. Zgadnijcie czyje urodziny będą niedługo (bardzo niedługo) .
 

 
Więc taakkk...
Od tygodnia nie miałam w domu komputera, a ostatni wpis usunął się
Teraz mam tylko chwilkę i przekażę tylko ważną informację.

Mieliśmy plany, że będziemy pisać o naszych przygodach przyrodniczych w starym sadzie Poziomka, lecz niestety lub stety jednak zrezygnujemy z tego. Czy na tymczasowo czy na dłużej to się jeszcze ustali.
Powodem jest to, że nie chcemy mówić o tym publicznie. Mam nadzieję, że to rozumiecie...

Pamiętajcie jednak, że ten blog i bez tego będzie żył

Zosia
 

 
Jedna z najbardziej znanych piosenek i to... bez obrazy... nienormalna. Ale kto powiedział, że nienormalna piosenka nie może być fajna? Mi osobiście się podoba, ale sami oceńcie!!!!!!


Zosia
  • awatar gaba13: super muza ;)
  • awatar My Animals: fajna piosenka , tylko że ja znam do tego lepszy teledysk
  • awatar ZaKręCoNa^^: Ym...Jak dla mnie jest bezsensu.Koleś śpiewa o tym jakie odgłosy wydaje z siebie dane zwierzę...Jak dla dziecinada ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Po pierwsze chciałam przeprosić za to, że tak długo nie pisałam. Jakoś tak się złożyło, że prawie nie byłam na komputerze, a jak byłam to na Fb
Chciałam też prosić żebyście nas nie opuszczali bo nadal piszemy. Chcemy zostać w tym wspaniałym towarzystwie jakim Wy jesteście, kochani.
No, a ostatnią wiadomością jest to, że jak kilka wpisów temu pisałam, Kuba i ja bierzemy udział w konkursach kuratoryjnych (ja pisze z religii, przyrody i polskiego, a Kuba z tych samych + z matematyki).

I to by było na tyle

I właśnie dziś pisaliśmy z religii Z Listu do Rzymian i przynajmniej ja muszę przyznać, że nie było tak źle



Nie opuszczajcie nas!

Pozdrawiam
Zosia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Jeśli możesz udostępnij!
Proszę!


Zosia
 

 
Przepraszam, że długo nie pisałem, ale nie miałem czasu. Na początek fajne zdjęcia:


A teraz coś innego. Wiadomość ze strony WWF Poland. Postępujcie według instrukcji:

1. Przeczytajcie wiadomość, która jest w tym linku: http://www.wwf.pl/fakty_ciekawostki/aktualnosci/?11880/Od-dzis-jedna-Ziemia-nie-wystarczy

2. Rozwiążcie ten test: http://www.footprint-wwf.be/footprintpage.aspx?projectId=115&;languageId=12

3. Piszcie w komentarzach co wam wyszło .

4. Zainteresowanych WWF zapraszam tu: http://www.wwf.pl/fakty_ciekawostki/aktualnosci/index.cfm?uPage=1


Kuba
 

 
Hmmm... jakby tu zacząć?

Na pewno część z was przeżyła (lub nie przeżyła) sprawdzian gnębiący większość, no może część uczniów szkoły podstawowej. To znaczy sprawdzian kompetencji inaczej sprawdzian szóstoklasisty.

Trzeba przyznać, że idąc do szóstej klasy nie jest się uradowanym faktem, że 10 stron sprawdzianu wisi nad tobą i przygotowuje się spaść.
Mam, a właściwie mamy z Kubą już te lata gdy sprawdzian prawie, że spada i trzeba się dobrze przygotować by być gotowym na jego "atak".

Nie wiem czy użyłam najlepszej metafory, ale cały czas chciałam nawiązać do tego, ze Kuba i ja piszemy sprawdzian..., eee jak mu tam... no nie ważne. No więc oboje piszemy sprawdzian (to właściwie jest konkurs i to najważniejszy w całym roku szkolnym), który może wpłynąć na ocenę z przyrody (bo właśnie piszemy z PRZYRODY) i gdy się dojdzie do finału dodaje punktów na sprawdzianie szóstoklasisty, lub jak jesteś finalistą pozwala ci go nawet nie pisać!!!!! No, ale jeszcze jest czas. Mamy cały krótki miesiąc!!!!!!

No jednym słowem będziemy z Kubą pisać trudny sprawdzian (a właściwie sprawdziany bo nie piszemy tylko z przyrody) i strasznie się stresuję.
Byłbym wdzięczna za miłe komentarze



Uff!!!
Jakoś nie mogłam tego wydusić.
Sorki!

Pozdrawiam
Zosia >

PS. A i jeszcze jedno!
Przepraszam, że nie przetłumaczyłam tej piosenki, ale nie zdążyłam...
Niedługo wytłumaczę!!!!!!!!

Pa!
 

 
A teraz uśmiechnij się!!!!!!!
Bardzo lubię tę piosenkę!!!!!!!!

W kolejnym wpisie wytłumaczę dokładnie jej słowa (wiecie potrzebna jest mamusia ), ale na razie mogę powiedzieć, że jest ona o uśmiechu
Bo ładniej wyglądasz z uśmiechem na twarzy!


Zosia

PS. Czyż nie uważacie, że ta dziewczynka z "puszystymi" włosami i białymi ząbkami jest CUDOWNA!!!!!!!!
Za każdym razem jak ją widzę mówię "oooooooooo"

I tak w ogóle wszyscy tam są tacy niemożliwie
piękni!!!!!!!!
 

 
Znalazłam kilka zdjęć z polany Poziomki gdzie nie widać twarzy, ale na razie pokażę jedno bo nie mam obecnie czasu.

Oto ono:


U góry widnieje zdjęcie jednego z wielu drzew drzewa na "naszej" polanie.

Nazywa się po prostu "Drzewo nr 2", ale nie nazywa się tak bo są tam tylko 2 drzewa, ale dlatego, ze jest to drugie miejsce naszych zbiórek.

Zosia
  • awatar N.P.Z.: @Screen.: Nie chciało się nam wymyślać nazwy ;)
  • awatar Screen.: Ja bym je nazwała jakoś ludzko. Na przykład "drzewo Bogdan" xD
  • awatar I ♥ Dog: fajna nazwa ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Prawie 200 dni od założenia bloga, a pewnie większość z Was nie wie o co chodzi w nazwie naszego bloga N.P.Z.bloog23 !

No więc już mówię jak ma się sprawa.
Od 5 lat Kuba i ja prowadzimy klub miłośników zwierząt i przyrody o nazwie właśnie N.P.Z.(czytaj "en","pe","zet" ) co znaczy Najlepsi Przyjaciele Zwierząt. Zadaniem naszego klubu jest jak najwięcej pomagać przyrodzie i zwierzętom i jak najwięcej się o niej dowiadywać. A naszą pomoc ukazujemy organizując rożne akcje (np:"Akcja karmnik" polegająca na zrobieniu przez nas karmników [własnoręcznie], umieszczenie ich w różnych miejscach i na koniec kupowanie i wypełnianie karmników każdego dnia).

Nie pisaliśmy dużo o nas podczas wakacji bo nie mieliśmy kontaktu ze sobą, ale teraz możemy! I to wcale nie jest takie nudne jak wam się pewnie zdaje!!!!!!!
Każda akcja jest niesamowicie fascynująca!!! A z resztą nie robimy samych akcji, o nie, nie!
Zdaje do naszego klubu np. nasz kolega z klasy Dawid i mój kochany brat Janek (ale oni tak naprawdę zdają do klubu P.Z. czyli Przyjaciół Zwierząt). To prawie to samo tylko trochę niżej niż N.P.Z.
"Mamy" też polanę tak zwaną "Poziomkę" na której miedzy innymi prowadzimy akcje i badania. Prawie wszystkie miejsca mają nazwy przez nas nadane i prawie wszystkie drzewa mają nazwy też przez nas nadane! Ja po prostu kocham tą polanę kocham!!!!!!!!!! I na pewno chwile, które na niej spędziłam będę bardzo dobrze wspominać przez długie lata!!!!!!

No jednym słowem jest bardzo dużo do opowiadania i mam nadzieję, ze chętnie będziecie nas słuchać!

A i jeszcze jedno!!!!!!!!!!! Mam sporo zdjęć, ale muszę się naradzić z Kuba czy je wstawić bo widać twarze, a my nie chcemy się narażać.
Ale zobaczymy!

Zosia
 

 
Jak tu nie kochać zwierząt?
Jeśli ktoś ma jakieś sensowne wytłumaczenie to proszę napisać!











Zosia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dobra, niedługo wracam do domu ( sami wiecie: ach ta szkoła!!! ) i będę mogła pisać na swoim komputerze i wstawiać fotki <3
Ale na razie znalazłam chwilę i przy okazji dowiedziałam się, że zostaliśmy mianowani do Libser Blog Award !!!!!!!!

Dobra to moje odpowiedzi na pytania:
A i ostrzegam, że na prawdę nie mam psa i będę pisać o psie moich dziadków

1. Jak wabi się twój pies?
Nuna.
2. Ile miesięcy ma?
Oj dużo, a w latach to 12,5 w przeliczeniu to około 70 letnia pani.
3. Jakiej rasy jest twój pies?
Mieszaniec wilczuro podobny.
4. Czy znasz ulubiona zabawę swego psa?
Tak. Łapanie własnego ogona.
5. Czy twój pies zna jakieś komendy?
Daj łapę, leżeć, siad.
6. Od kiedy masz swojego psa?
Miałam półtora roczku jak pies znalazł dziadków.
7. Jakie zwierzę lubisz najbardziej?
Tygrysy ( wszystkie podgatunki ).
8. Twój pies to samiec czy suczka?
Suczka.
9. Jaki jest twój ulubiony film?
"Władca Pierścieni".
10. Jaki jest twój ulubiony kolor?
Mam dwa: zielony i fioletowy.
11. Jaka jest twoja ulubiona liczba?
Od dawna 56, ale też lubię 7.

Dobra i to by było na tyle. Odpowiadałam w własnym imieniu i jeśli Kuba zechce to odpowie.

W następnym wpisie będziemy "mianowali" blogerów właśnie do Libster Blog Award i zadamy im nasze pytania, ale nad tym musimy się z Kubą naradzić.

Pozdrawiam

Zosia
 

 
Jak Wam wielokrotnie pisałam jestem u dziadków. Dzisiaj moi rodzice wyjechali razem za granicę zabierając nasz jedyny zabrany tu komputer więc zostałam bez zdjęć i bez szybko działającego komputera. Wątpię czy będę pisać, a jeśli nawet to dosyć rzadko
Więc żegnam was z nadzieją, że Kuba coś napisze, ale nie wiem jak u niego wygląda czas i czy będzie miał możliwość pisać.
Ale nie odchodźcie i zerkajcie jak najczęściej bo może będę akurat miała czas i wstawię jakieś fajne wpisy, albo Kuba!

No więc nie opuszczajcie nas Kochani!!!!
Pozdrawiam i żegnam

Zosia
 

 
Jak Wam wspomniałam w poprzednim wpisie wyjechałam do Dziadków, u których był, a właściwie jest mój kanarek Feluś. Gdy przebywał u Nich moja Babunia nauczyła go brać z palców konopie czyli jego ulubione nasionka. Jest to wielki, ale to WIELKI postęp, bo trzeba Wam wiedzieć, że Feluś jest strasznym (bez obrazy dla niego, ale to prawda) strachipiętą i naprawdę bardzo się bał, a właściwie nadal trochę się boi ręki. Nigdy nie wiedzieliśmy i nie wiemy nadal dlaczego. Nie łapaliśmy go i nie robiliśmy mu nic po czym mógłby się właśnie ręki bać. No, widocznie taki jest. Ale i tak go bardzo kochamy i wierzymy, że się oswoi do końca (oczywiście musimy być cierpliwi i wytrwali w tym oswajaniu ).
No, ale wracając do rzeczy przyjechaliśmy (moi rodzice, mój brat i ja) i przez długi czas próbowałam go oswoić tak by jadł mi z palców, ale nie wychodziło. Nie dziwiłam się temu, bo Feluś bardzo dawno mnie nie widział i w ogóle... No i dziś, gdy wróciliśmy z prawie całodziennej wycieczki na czeski basen na otwartym powietrzu, pobiegłam do niego i spróbowałam dać mu ziarenko iiii ... i WZIĄŁ!!!!!! WZIĄŁ MI Z RĘKI JAKBY NIGDY NIC. Z RĘKI !!!!!!!!!!!! Może Wy nie rozumiecie mej radości, ale naprawdę jest bardzo szczera. No i w ogóle bardzo się cieszę. Nie mogę się doczekać co będzie się działo w kolejne dni!!!!!!!

Pozdrawiam

Zosia
 

 
Dobra, za około pół godziny jadę do moich drugich dziadków. W końcu zobaczę się z Felusiem (od dwóch miesięcy był, a właściwie jest u nich [patrz wpis "Mój najukochańszy Feluś !!!" ] ). Nie wiem czy u dziadków będę miała możliwość prowadzenia bloga, lecz mam nadzieję, że Kuba doda jakiś wpis .
A więc na wszelki wypadek żegnam Was Kochani !!!!!

I na pożegnanie wstawiam dwa śliczne zdjęcia:



Zosia
 

 
Znowu w domu przy swoim komputerze, ale na krótko bo za niecałe 2 dni znowu wyjeżdżam. Ale póki mogę piszę do was Kochani!
A teraz do rzeczy! Obiecałam Wam zdjęcia (patrz wpis "2.Wróbel domowy"[to dalsza część naszego konkursu z nazwami ptaków {patrz wpis "jaki to ptak"} ] ) wróbla domowego więc dotrzymuję obietnicy!
Oto one :










I to by było na tyle!
Dokładny opis wróbla jak zwykle w kolejnym wpisie!
Pozdrawiam!

Zosia
 

 
Znalazłam te zdjęcia na fb i bardzo mi się spodobały!
Zresztą oceńcie sami !

A oto co się dzieje gdy zostawisz koktajl bez "stróża" :






I co podobało się?
Mam nadzieję, że tak!
Pozdrawiam

Zosia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Moja mama znalazła stronę na fb na której jest wiele cudownych zdjęć zrobionych w Prowansji (region Francji).
Oto kilka z nich :

Lawenda... jest mojego ulubionego koloru i pachnie niesamowicie!!!!!



Fiolety, fiolety i fiolety!






Mniam!!!!!! Głodna się zrobiłam





Jeszcze większe mniiiaaaammmmm!!!!!!!!!!!!!






Też chce taki widok!


Piękne!



I to by było na tyle!
Mam nadzieję, że się spodobało!

Zosia
 

 
Jak Wam już wspomniałam mam od 25 stycznia tego roku mam kanarka. Ma na imię Feluś, ale Tata nazywa go Felicjan, a Mama Felek. Należy on do odmiany kanarków kolorowych i ma około 1 roku. Śpiewa prześlicznie. Niedawno zakończył okres pierzenia czyli tracenia piór, który u niego trwał wyjątkowo długo - prawie cztery miesiące, a powinien najwyżej 6 tygodni (pani w zoologicznym mówiła, że wszystkie zwierzęta tak wariują bo tego roku szaleje pogoda i nie wiedzą jaka jest pora roku). Przez okres pierzenia wylatują pióra, a to drapie kanarki i są trochę "osowiałe" i nie śpiewają. Przedwczoraj dowiedziałam się od dziadków (podczas wakacji Feluś przebywa u Nich), że mój kochany pupilek zaczął śpiewać! Pewnie dziwi was to, że takim drobiazgiem się cieszę i, że w ogóle interesuje się tak nudnym zwierzęciem. Ale tu się mylicie!!!!
Mój kanarek jest dla mnie BARDZO WAŻNY i nie mogę się doczekać aż się do mnie tak mocno przyzwyczai, że będzie mi siadał na palcu lub na głowie. A w kwestii nudności kanarków to obiecuję Wam Kochani, że nawet największego przeciwnika kanarków przekonam, że kanarki pod żadnym względem nie są nudne, a nawet przeciwnie- są wspaniałe!!!!!
Ale to innym razem.

Już Wam mówiłam, że nie piszę na moim komputerze i że nie mogę wstawić zdjęć. Ale jak będę mogła to wstawię

Zosia
  • awatar N.P.Z.: @Fonixa123 Blog o psach <3: Fajne uczucie :). Sądzę, że twoja koleżanka nie robi źle łapiąc kanarka do ręki, ale powinna nauczyć go siadania na ręce, by ograniczyć mu stresu (no chyba, że umie).
  • awatar Fonixa123 Blog o psach <3: Kanarek mojej koleżanki usiadł mi dziś na głowie ;D
  • awatar Asmaida: Zapraszam na konkurs o pieskach!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
To ostatnie przypomnienie!!!!!!!!!!!!
63 dni temu ustanowiłam 2 konkursy : quiz o lwach i konkurs na najładniejsze zdjęcie zwierzątka.
Na razie dostałam 1 zdjęcie, a czas już dawno się skończył! Przedłużam oba konkursy do końca sierpnia. Mam nadzieję, że ktoś się jeszcze skusi i wyśle zdjęcie lub odpowiedzi na naszą skrzynkę.

Więcej informacji w wpisach: "Znowu ..." - konkurs fotograficzny oraz w wpisie "Lwy - kolejny konkurs" - quiz.


Czekam niecierpliwie

Zosia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Teraz wracamy do mini "konkursu" z nazwami ptaków (wpis na dole "Jaki to ptak ?" ). Ujawniłam wam nazwę pierwszego ptaka SIKORKI BOGATKI, więc nadeszła pora na ujawnienie nazwy drugiego ptaka. A jest nim bardzo pospolity WRÓBEL DOMOWY.

Nie piszę teraz na swoim komputerze więc nie mogę wstawić żadnych zdjęć, ale gdy nadarzy się okazja na pewno je wstawię (mam je przygotowane).

Zosia
 

 
Niedawno pomyślałam sobie: Zaraz, zaraz. Przecież blog to pamiętnik, a nie książka przyrodnicza. Możemy pisać o przyrodzie (nawet bardzo dużo), bo przecież o tym mamy bloga. Ale możemy pisać też coś więcej o nas. Nie wiem co o tym myśli Kuba, ale mi się wydaje, że jak co jakiś czas będziemy pisać np.: o moim kanarku, o tym, że byliśmy w Zoo, albo gdzie indziej i przede wszystkim o naszym klubie przyrodniczym N.P.Z.(najlepsi przyjaciele zwierząt) nic się nie stanie i nikt nie zostanie pokrzywdzony.

Mam nadzieję, że Wam nie będzie to przeszkadzać

Zosia
  • awatar Kwas Pruski: Bardzo fajnie, uważam że to ciekawe i nikomu nie przeszkodzi, wręcz przeciwnie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ostatnio (przed poniższym wpisem Kuby) ukazałam nazwę pierwszego ptaka czyli sikory bogatki. W dzisiejszym wpisie na początek powiem kilka informacji ode mnie, a następnie przedstawię wam opis zawarty w mojej książce "Rozpoznawanie ptaków po kolorach" (nie jestem w domu i mam tylko tą i jeszcze jedną książkę).

SIKORKA BOGATKA - największa z Europejskich sikor.
Bogatka jest najbardziej znana z sikor. Bardzo często przebywa w otoczeniu człowieka i chętnie odwiedza nasze karmniki. Ma bardzo czuły węch czego nie można się spodziewać u ptaków. Ma żółty brzuch, a na nim czarny pasek (u samic kończy się szybciej [jest krótszy], a u samców ciągnie się aż do ogona). Im samiec ma grubszy pasek tym jest ważniejszy. Ma czarną głowę a na poliku białą plamkę. Skrzydła niebiesko-zielone, dziób krótki i ostry. Żywi się głownie nasionami i drobnymi owadami. Gniazda budują w bardzo dziwnych miejscach (począwszy od zwykłych budek lęgowych aż do skrzynek na listy). Występują u nas cały rok.

Zosia

Opis z książki Mossa Taylora i Normana Arlotta Rozpoznawanie ptaków po kolorach.

"Bogatka - parus major
występuje w : ogrodach, parkach,lasach, zabudowaniach.

Gniazduje bardzo licznie w całej Polsce; zimuje.
Największa i najpospolitsza z naszych sikor. Charakterystyczna czarno-biała głowa; czarny pas na żółtej piersi i brzuchu różnej szerokości, zależnie od płci i wieku ptaka. Głos. Śpiew bardzo zróżnicowany, trudno znaleźć dwa osobniki śpiewające jednakowo; najczęściej dwusylabowe "pi-ci, pi-ci", albo trójsylabowe "cipu, cipu". Głos kontaktowy "spink", podobny do głosu zięby, albo "tszar - tszar", podobne do głosu sikory ubogiej. Gniazdo. Najczęściej w dziupli albo w skrzynce lęgowej."


Zosia
 

 
Cześć! W czwartek 26.07 wróciłem z wakacji u mojej babci na wsi. Było super! Piękne okoliczności przyrody i mnóstwo czasu na obserwacje natury. Ale za długo by opowiadać. Musicie sami tego doświadczyć.






Ostatnio kupiłem sobie tą książkę:

(TĄ ZIELONĄ) AUTORSTWA NATIONAL GEOGRAPHIC

Znalazłem tam informacje o kilku bardzo zagrożonych gatunkach:

1. ALEKSANDRETTA KRÓTKOSTERNA




2. SUHAK




3. KONDOR KALIFORNIJSKI




4. ŻÓŁW SKÓRZASTY




5. ATELOP ZŁOCISTY




6. TYGRYS SYBERYJSKI




7. ZACHODNI GORYL NIZINNY




8. GRABARZ AMERYKAŃSKI




9. ACHATINELLA




10. TUBASTRAEA FLOREANA




KONIEC
Mam nadzieję, że się podobało

Kuba
  • awatar N.P.Z.: @Kwas Pruski: Święta prawda. Współczesna młodzież teraz więcej wie o pojazdach, TV, grach, używkach itp. niż o prostych roślinach i zwierzętach takich jak np. dzięcioł czy surykatka. My w klasie (szkole) też jesteśmy uważani za dziwaków, bo bardzo mało wiemy o tych rzeczach (samochody, TV, Facebook), a bardzo wiele o zwierzętach, roślinach, obcych krajach itp. Uważam, że taka młodzież nie potrafiłaby przeżyć kilku dni na wsi lub w lesie bez komórek, komputerów, słodyczy itd. :(. W szkole teraz uczy się więcej o krajobrazach i bakteriach niż o zwierzętach czy roślinach, a taka wiedza przydałaby się w życiu.
  • awatar Kwas Pruski: @N.P.Z.: Taka niewiedza jest coraz większa w wielu dziedzinach, rzadko kiedy młodzież posiada coś na wzór "wiedzy ogólnej o świecie" i w zasadzie wszystko ich dziwi... przy czym nie mówię że ja wiem już wszystko ale przynajmniej chcę się dowiadywać a niektórzy nie chcieli, chcą i nie będą chcieli nigdy. :/ Z drugiej strony niektórzy mają kupę wiedzy której ja nie mam jak na przykład hmm... rodzaje alkoholu i papierosów, sekrety najnowszych gier komputerowych, fabuła durnych seriali, ukryte funkcje Facebooka czy w przypadku dziewczyn kosmetyki i sposoby na podrywanie chłopaków - ja tego nie wiem więc też jestem wśród np. klasy głupia. x| Wątpię czy to pożyteczne informacje jakkolwiek... każdy ma swoje priorytety życiowe. Po co wiedzieć co za roślina rośnie gdzieś daleko - to przecież taka "nuuuda". :P
  • awatar N.P.Z.: @Kwas Pruski: Co roku jeżdżę na wakacje na wieś. Moja babcia i wujek hodują rośliny i zwierzęta. Często dają nam część plonów (warzywa, jajka, mięso). Ale co prawda to prawda. Niektórzy nie wiedzą nawet jak wygląda hodowla świń, krów, czy kaczek. Pamiętam też, że w szkole ktoś zapytał się pani od przyrody skąd się biorą ziarna kukurydzy. Większość nie potrafi też rozróżniać poszczególnych gatunków roślin uprawianych na polu. To w pewnych sensie trochę niepokojące.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
W poprzednim wpisie dałam wam do myślenia pokazując zdjęcia polskich ptaków i prosząc was o odgadnięcie ich nazw. Dziś będę opisywać ptaka, który był na pierwszym zdjęciu.
A mianowicie ....... SIKORKĘ BOGATKĘ !!!!!

Na początek pokaże wam kilka zdjęć, a w kolejnym wpisie opiszę ją dokładniej.
A oto zdjęcia :









Zosia
  • awatar Kwas Pruski: @N.P.Z.: No, można też rozpuszczać smalec i topić w nim ziarna w pustej połówce kokosa, potem powiesić i jest takie zacne coś w czym ptaki mogą jeść i też siedzieć (jak jest już mniej). Kiedyś wieszałam słoninę ale koty zjadały. :P
  • awatar N.P.Z.: @Kwas Pruski: Te kulki to bardzo dobry sposób na karmienie ptaków (oprócz sikor też dzięcioły i nawet mewy lubią takie kulki). Cieszę się, że w ogóle interesujesz się tymi nazwami ptaków. Jak widzisz jeszcze nie ma żadnych odpowiedzi.
  • awatar N.P.Z.: @Kwas Pruski:bardzo się cieszę ,że jeszcze ktoś dokarmia zimą ptaki.A te kulki są fajowe.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Ptaki to niesamowite zwierzęta. Umiejętność rozpoznawania ptaków po kolorach, zachowaniach, wielkości itp. jest bardzo ważna dla PRAWDZIWYCH PRZYRODNIKÓW. W dzisiejszym wpisie chciałam zostawić kilka zdjęć ptaków Polski i poprosić abyście zastanowili się (możecie wysyłać odpowiedzi do skrzynki) nad nazwami gatunków tych ptaków. Lecz zanim tak zrobię chcę wam przedstawić moją ulubioną książkę, która najbardziej mi pomogła przy rozpoznawaniu. Jest to książka Moss Taylora i Normana Arlotta "Rozpoznawanie ptaków po kolorach". Ułatwia ona rozpoznanie gatunku ptaka, który na przykład przefrunął tylko obok i nie można było zobaczyć. Jest to na prawdę wspaniała książka, którą serdecznie polecam. A wygląda ona tak :

(przepraszam za jakość)

Dobra. Teraz zostawię kilka zdjęć do namysłu. W następnych wpisach będę opisywać te ptaki.
Zacznę od najprostszych:

1.


2.


3.


4.


5.


6.


7.


8.


9.


10.


11.


Dziś zajęliśmy się mniejszymi ptakami.

Wysyłajcie odpowiedzi!
Zosia
 

 
Ludzi zawsze interesowały zwierzęta. Fascynowały ich, zadziwiały i chwilami przerażały. Człowiek od początku pragnął badać świat przyrody. Teraz to pragnienie znikło (nie u wszystkich, ale u większości). Dzieci zaczęły chcieć być dłużej przed komputerem, a nie być gdzieś na łonie natury. I to mnie martwi... Są też tacy co chcą iść w "świat", ale są początkującymi i nie wiedzą gdzie iść i jak się przygotować. Adam Wajrak, mój jeden z ulubionych autorów, napisał cykl książek : "Wiosna", "Lato", "Jesień" i "Zima". Są to książki idealne dla początkujących obserwatorów. Więc serdecznie polecam

Oto książka, którą posiadam :

Zosia
 

 
Nie dawno zobaczyłam kilka tak zwanych "demotywatorów" (między innymi tego z żabką w poprzednim wpisie) i mi się spodobało. Postanowiłam wyszukać ich trochę, w szczególności o zwierzętach. I znalazłam dużo, bardzo dużo.

Oto kilka z moich ulubionych :



















Mam ich jeszcze dużo więc będę dodawać do wpisów!
Zosia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Powinnam wstawić to zdjęcie wcześniej, ale jak przed chwilą je zobaczyłam to pomyślałam "Całkowicie się zgadzam z tą żabką!"


Zosia
  • awatar Screen.: Ja tam nie czuję tych wakacji.
  • awatar Wirtualny Świat - Twoje drugie życie: Wirtualny Świat - Twoje drugie życie: *Zapraszam wszystkich do świetnej zabawy w Wirtualny Świat* http://www.republikaws.pl/index.php?fileClick=28&ref=Yoana Ideą Wirtualny-Świat.com jest stworzenie środowiska przypominającego rzeczywisty świat. Chcielibyśmy dać możliwość użytkownikowi sprawdzenia się w wirtualnych warunkach, a później przeniesienia nabytych umiejętności do świata realnego. V-państwo obejmuje swym zakresem wiele dziedzin życia (m.in. ekonomię, biznes, militaria, zarządzanie firmą, rodzinę, przyjaciół). V-państwo jest stale rozbudowywana i nowe funkcjonalności mają przybliżać środowisko v-państwa do świata realnego. *W grze jesteś kobietą lub mężczyzną* (możesz bawić się w dowolne ubieranie i projektowanie ciuszków dla swoich manekinów) *Zabawę możesz zacząć jako dorosły lub dziecko* *Możesz chodzić do szkoły, pracować, grać na giełdzie, pracować w sądzie, mieć swoje firmy a także wyjść za mąż/ożenić się i mieć dzieci* *i oczywiście możesz pisać blogi...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Te zdjęcia pokazała mi moja mama jakiś czas temu. Bardzo mi się spodobały więc postanowiłam je Wam pokazać. Przedstawiają one więź między rodzicami, a dziećmi w w przyrodzie









































I to na tyle... sporo, ale mam jeszcze więcej tylko się boje, że to będzie za dużo. Pozostałe zdjęcia będę dodawać przy innych wpisach

Zosia
 

 
Są wielkie upały więc pijcie dużo wody! Nasz organizm jej potrzebuje!


Zaraz po powietrzu – woda jest najistotniejszym czynnikiem przetrwania naszego organizmu.
60-80% naszego ciała stanowi woda:
krew – 90,7%
soki żołądkowe – 95,5%
ślina – 95,5%
zęby – 10%
kości – 13%
ścięgna – 55%
krw. czerwone – 68,7%
wątroba – 71%
mięśnie – 75%
płuca – 80%
mózg – 80,5%
Zosia
 

 
Zaczynamy na poważnie! Jak wspomnieliśmy w poprzednim wpisie startujemy z informacjami o zwierzętach!

Dziś opowiem o NIEDŹWIEDZIACH POLARNYCH!

Ssaki

-RZĄD -RODZINA -ODMIANA\GATUNEK
Carnivora Ursidae Thalarctos maritimus

Niedźwiedź polarny jest największym lądowym drapieżnikiem na świecie.Jego ubarwienie świetnie maskuje go w śnieżnym środowisku.

POŻYWIENIE I POLOWANIE
Niedźwiedzie te mają doskonały węch i posiadają umiejętność widzenia pod wodą. Mają również potężne łapy i mocne szczęki dzięki czemu są świetnymi łowcami.Na swoją ulubioną zdobycz - foki - polują pośród przybrzeżnych tafli lodu. Nie polują w wodzie gdyż są tam mniej zwinne od swoich ofiar.


Cykl polowania(poszczególne punkty)

"1. Wypatrzenie... Niedźwiedź dostrzega w oddali przemieszczające się po lodzie foki. Ostrożnie szuka najlepszej drogi aby się do nich dostać.
2. Sprytne podejście... Szczelina w wodzie ułatwia zadanie. Kiedy zbliża się do ofiary, nad wodą widoczny jest tylko czubek jego głowy.
3. Atak z zaskoczenia...Niedźwiedź polarny wyskakuje z wody na powierzchnię lodu. Odcięta od wody foka nie ma szans na ucieczkę.
4.Zabicie ... Niedźwiedź odciąga na bok, a następnie pożera rozszarpaną i zagryzioną fokę. Taki posiłek wystarczy na 6 dni."
Cytat książki "Niedźwiedzie polarne, więźniowie lodu"

Ulubione zdobycze:
-foki,
-foki obrączkowe,
-morsy.


DANE

"STATUS: gatunek niższego ryzyka
CHARAKTER: samotnik
DŁ.CIAŁA: 2.1-3.4 m
MASA: samiec:400-680kg, samica:200-340kg
MIGRACJA: zimą przemieszczają się na południe i wracają po ustąpieniu lodów
DOJRZAŁOŚĆ PŁCIOWA: samica:4-5 lat, samiec:6-8 lat
OKRES REPRODUKCJI: wiosna
CIĄŻA: 8-9 miesięcy
LICZBA MŁODYCH: 1-4,zwyczajnie 2
MIOT: co 3 lata
POŻYWIENIE: głównie foki, a także ptaki morskie, ryby, drobne ssaki i ptasie jaja
DŁUGOŚĆ ŻYCIA: 20-25 lat"
Cytat z tej samej książki


CZY WIESZ, ŻE ...

-Niedźwiedzie polarne mogą wyczuć padlinę z odległości nawet 30 km?
-Dużo lisów polarnych jest uzależnionych od resztek pożywienia niedźwiedzi?
-Ssaki te mogą biec z prędkością 40km/h?


FAJNE STRONY...
http://www.polarbearsinternational.org/
http://www.panda.org/about_wwwf/where_we_work/arctic/polar_bear/index.cfm/


Zosia